Prison Break 21, (Skazany na Śmierć) PRISON BREAK sezon 1 +napisy

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
00:00:00:www.napiprojekt.pl - nowa jako�� napis�w.|Napisy zosta�y specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.00:00:00:T�umaczenie: Szoku00:00:02:Pozw�l mi to st�d zabra�.00:00:04:Je�li spr�bujesz zn�w mnie wykiwa�,|zabije ci�.00:00:07:Bo je�li wariat jest niepos�uszny...00:00:09:wystarczy da� mu 40 jednostek uspokajacza,|i po�o�y� do ��ka.00:00:13:Scofield i ca�a ekipa budowlana...|Uciekaj�.00:00:16:Wiesz, �e nie mog� ci� st�d wypu�ci�, szefie.00:00:28:Nie bior� ju� od 18 miesi�cy.00:00:31:Chc� pomaga� ludziom w wydostaniu si�|z sytuacji w jakiej sama by�am.00:00:34:Wydostan� st�d mojego brata.|Dzi� w nocy.00:00:37:- I b�d� potrzebowa� twojej pomocy.|- ��dasz, abym z�ama�a prawo.00:00:39:Chc�, aby� pope�ni�a pomy�k�.|Zapomnij zamkn�� drzwi.00:00:42:Gdy b�dziesz dzi� wychodzi�,|zostaw drzwi otwarte.00:00:45:- A pacjenci psychiatrycznego nosz�...|- bia�e stroje.00:00:49:- Nadtlenek zadzia�a jak wybielacz.|- Kamufla�.00:00:52:- Gdzie twoja dziewczyna?|- Zobaczymy si� u mnie, za godzin�.00:00:55:Nied�ugo b�dziesz musia�|odwzajemni� przys�ug�.00:00:57:Odlatuj� tym samolotem.|Z tob�, albo bez ciebie.00:01:00:Nie mog� na to pozwoli�.00:01:03:Sprawy dosta�y pewnego przyspieszenia.00:01:05:- Na pewno nie chcesz wi�kszego samolotu?|- Nie wszyscy dostan� bilety.00:01:08:Je�li nie umie pani przekona� starego g�upca o tym,|co jest najlepsze dla gospodarki tego kraju...00:01:13:Mo�e nie takiej pomocy nam potrzeba?00:01:17:Uciekam.00:01:19:A pan pomo�e mi zabra� st�d mojego brata.00:01:27:- Ty sukinsynu!|- Przejdziemy przez to bardzo spokojnie.00:01:31:Musi pan zrobi� dla mnie kilka rzeczy.00:01:33:W�a�nie zarobi�e� na dodatkowe 10 lat.00:01:35:/Panie naczelniku?|/W�z Bellicka jest na parkingu. Stoj� przy nim.00:01:40:/Mam poszuka� Bellicka?00:01:42:Michael, je�li od�o�ysz n�...00:01:43:Prosz� powiedzie� stra�nikowi, �e|rozmawia� pan z Bellickiem...00:01:46:i �e za�atwia teraz swoje sprawy.00:01:48:Nie ujdzie ci to na sucho.00:01:49:Chyba nie chce pan si� przekona�,|jak bardzo pragn� wydosta� st�d mojego brata.00:01:57:/- Prosz� pana?|- Mack.00:01:59:/Tak, prosz� pana.00:02:00:W�a�nie rozmawia�em z Bellickiem.00:02:02:Poszed� do miasta,|musia� za�atwi� kilka spraw.00:02:05:/Nic mu si� nie sta�o?00:02:09:Wszystko w porz�dku.00:02:10:/Zrozumia�em.00:02:13:Dobrze. B�dzie musia� pan|zrobi� jeszcze jedno.00:02:17:Trzeba przenie�� Lincolna do izby chorych.00:02:20:B�dzie musia� zosta� tam na noc.00:02:24:Od dawna to planowa�e�?00:02:25:To jest temat na inn� okazj�, naczelniku.00:02:29:Pope do bazy.00:02:30:/S�ucham.00:02:32:Prosz� przenie�� Lincolna Burrowsa|do izby chorych. W nocy ma zosta� przebadany.00:02:36:/Zrozumia�em.00:02:38:Po naszej ucieczce, odnajdzie pan Bellicka|w dziurze w pokoju stra�y.00:02:44:Przykro mi, �e musi pan w tym uczestniczy�.00:02:46:Ale pewnego dnia zrozumie pan,|dlaczego to zrobi�em.00:02:50:Nie uda ci si� przej�� poza mury.00:03:22:Przepraszam, Henry.00:03:57:Wszystko w porz�dku?00:03:59:Tak.00:04:00:Rozmawia teraz z kim� z kierownictwa...00:04:05:To chyba pan Drushal?00:04:07:Nie jestem pewien,|ale to si� zamieni�o w konferencj�,00:04:11:i prosi�, �eby nie przeszkadza�.00:04:13:Oczywi�cie.00:04:15:Dobranoc.00:04:17:Michael...00:04:20:Czasem bywa bardzo zrz�dliwy,00:04:23:ale mam nadziej�, �e wiesz,|jak bardzo ci� polubi�.00:04:26:Nie by�o szans, �eby sko�czy�|ten Tad� Mahal bez twojej pomocy.00:04:51:65 minut.00:04:54:To tylko 5 minut do przerwy.00:04:56:I godzin� do nast�pnego liczenia.00:05:00:Godzina, �eby przej�� przez mur,|i uciec najdalej, jak to mo�liwe.00:06:26:Odkr�ci�e� kibel?00:06:30:To jest 5 minut, kt�rych ju� nie mamy.00:06:33:Przepraszam, ja tylko...00:06:37:Czuj�, jakby kr�ci�o mi si� w g�owie.00:06:51:Dobrze si� czujesz?00:06:56:Je�li nas z�api�...00:07:01:Nie wytrzymam nast�pnych dziesi�ciu lat.00:07:04:Nie wytrzymam.00:07:10:Godzina przerwy!00:07:15:Teraz ju� nie ma odwrotu.00:08:15:Spr�buj tylko utkn�� w jednej z tych rur...00:08:19:Idzie Bull.00:08:25:Id� sobie Bull, id� byle dalej...00:08:30:- Wszystko dobrze?|- �wietnie.00:08:46:Zosta�y niebieskie plamy!00:08:49:- Zbyt p�no zacz��em.|- Mia�e� zrobi� tylko jedn� rzecz...00:08:52:Sta� w drzwiach,|trzeba si� zwija�.00:09:01:Pomodli�em si� w twojej intencji, Theodore.00:09:05:Pomodli�em si� za nas wszystkich.00:09:27:Ma by� martwy.00:09:29:Je�li kto� wejdzie nam w drog�,|mo�na po nim przejecha�.00:09:45:Chcesz kawy?00:09:47:Tylko p� kubka,|bo inaczej nie zasn� przez ca�� noc.00:09:51:Dzi�ki.00:10:11:Ile wkr�t�w jeszcze zosta�o?00:10:26:- Dawajcie tu C-Note.|- Co?00:10:29:Nie widzia�em go.00:10:31:Wzruszaj�ce, wstawiasz si� za jednym z braci.00:10:34:Ale lepiej si� odsu�, i to zaraz.00:10:49:Szukasz czego�?00:10:55:- Gdzie on jest?|- M�wi�em ju�, nie widzieli�my go.00:11:22:Przez ca�y ten czas,|wszystko co m�wi�e�, by�o k�amstwem?00:11:25:Nie, nigdy nie przesta�em walczy�|w obronie Lincolna.00:11:28:Przycisn�li mnie po tym|jak wzi��em t� spraw�.00:11:31:A kim s� oni?00:11:33:John Abruzzi.00:11:34:- Gangster John Abruzzi?|- Tak.00:11:37:Ile ci zap�acili?00:11:39:Wolno�ci� dla mojego ojca.00:11:41:- M�wi�e�, �e tw�j ojciec zosta� uniewinniony.|- K�ama�em.00:11:44:Ja mia�em ci� pilnowa�, a Abruzzi|zorganizowa� wi�nia ju� skazanego na do�ywocie,00:11:47:i tamten przyzna� si� do zarzut�w,|jakie stawiali mojemu ojcu.00:11:50:W ten spos�b uwolni�em go z wi�zienia.00:11:53:�ycie twojego ojca w zamian za moje.00:11:54:Nikt nie chce ci� skrzywdzi�.00:11:56:My�lisz, �e Abruzzi|b�dzie chcia� porad prawnych?00:11:58:B�dziesz musia�a si� upewni�, �e Michael|powie Abruzziemu wszystko co trzeba.00:12:04:Nick, chyba nie my�lisz, �e pozwol� mi prze�y�?00:12:13:Musz� w to wierzy�.00:12:21:Tak.00:12:23:Dobrze.00:12:25:W porz�dku.00:12:27:Wstawaj.|Musimy ju� i��.00:12:31:Wstawaj.00:12:35:Charles.00:12:49:Sucre, opu�� prze�cierad�o.00:12:54:Manche, ty jeste� nast�pny.00:12:57:Ruszaj si�.00:13:02:To dla ciebie.00:13:04:Rusz dupsko.00:13:14:Dla ciebie.00:13:16:Starsi wiekiem id� przed przystojniakami.00:13:39:Masz ju� klucz do ambulatorium?00:13:42:Niezupe�nie.00:14:17:- Jak nam idzie?|- Niezbyt dobrze.00:14:19:- Mamy 10 minut op�nienia.|- Ruszajcie si�.00:15:12:Pomocy!00:15:17:Pomocy!00:15:22:Pomocy!00:15:29:S�ysza�e� to?00:15:31:Niby co?00:15:35:Pomocy!00:15:52:A teraz co� s�yszysz?00:15:55:Nikogo tu nie ma.00:15:58:Daje s�owo, co� s�ysza�em.00:16:03:Idziemy.00:16:08:Krzykniesz, a ja ci wytn� tchawic�.|Rozumiesz?00:16:12:B�d� mi potrzebne jego kurtka i czapka.00:16:54:Dobry wiecz�r, pani doktor.00:16:59:Ty to wszystko obmy�li�e�, prawda Scofield?00:17:03:On was prowadzi prosto w przepa��.00:17:05:A ty zachowujesz si�,|jakby� nadal tu rz�dzi�.00:17:08:Stul pysk, suko.00:17:12:Pendejo.00:17:20:Ty!00:17:22:Wiecie, �e on...00:17:30:Ciao, bello...00:17:52:Nick, prosz�, nie r�b tego.00:17:54:Powiedz Michaelowi, �eby da� Abruzziemu|wszystko, czego tamten chce.00:17:57:Prosz�, Nick.|Oni mnie zabij�.00:18:01:Prosz� ci�, Nick.00:18:04:Nick, nie!00:18:07:Za��cie kombinezony, ja zaraz wracam.00:18:10:Dok�d idziesz?00:18:14:S�yszeli�cie, co m�wi�.00:18:18:Co za bzdura.00:18:44:Jeden, trzy, pi��, osiem.00:18:49:Trzy, pi��, osiem, jeden.00:18:54:Osiem, jeden, trzy, pi��.00:19:11:Sam rozmiar tej sprawy, o czym wiemy,|mo�e wp�ywa� na os�d sytuacji.00:19:15:Sugeruj�, aby�my spojrzeli na to|z innej perspektywy.00:19:18:Mamy pracownika, kt�ry sobie nie radzi.00:19:21:Zwolnimy j�.|Tak jest du�o pro�ciej.00:19:24:Ona jest wiceprezydentem Stan�w Zjednoczonych.00:19:26:I nic poza tym.|Leci na sam d� w sonda�ach.00:19:30:Je�li poprzemy j� jako naszego kandydata,|oddamy prezydentur� w r�ce naszego przeciwnika.00:19:34:I wszystko, co chcieli�my|dzi�ki niej uzyska�, przepadnie.00:19:38:No dobrze.00:19:40:Je�li powiemy jej, �eby zrezygnowa�a...00:19:42:sk�d b�dziemy mogli by� pewni,|�e zatrzyma swoje tajemnice dla siebie?00:19:46:Samantha?00:19:51:Tak, prosz� pana?00:19:52:Chcia�bym, aby� szczerze wyrazi�a swoj� opini�.00:19:54:Na podstawie swoich dotychczasowych|kontakt�w z pani� wiceprezydent00:19:57:uwa�asz, �e b�dzie milcze�?00:20:00:Nie,|w �adnym wypadku.00:20:02:Zdobycie prezydentury jest dla niej najwa�niejsze.00:20:05:Je�li odbierzemy jej t� szans�,|nie b�dzie mie� nic do stracenia.00:20:09:I mog� pana zapewni�, �e b�dzie chcia�a|poci�gn�� za sob� na dno kogo tylko si� da.00:20:16:Trzeba wykona� ruch w jej sprawie.|Natychmiast.00:20:23:Dobra, rusz si�.00:20:30:Wszystko w porz�dku?00:21:21:- Co si� dzieje?|- Nie wiem.00:21:23:Co teraz?|Mamy tu siedzie�?00:21:26:Nie wiem!00:21:29:- To jest jeden wielki bajzel.|- Nikt ci� do tego nie zmusza, Gordo.00:21:54:Mamy przesrane.00:21:56:Przesrane!00:21:58:Idziemy!00:21:59:- Michael, musimy wraca�!|- Idziemy naprz�d. Trzymamy si� planu.00:22:03:Czy ty w og�le masz uszy?|S�yszysz to?00:22:05:- To jest alarm po�arowy w psychiatrycznym.|- Sk�d wiesz?00:22:08:Bo sam go w��czy�em.00:22:09:Dlaczego?00:22:15:/Opu�ci� budynek.|/Zachowa� spok�j.00:22:35:/Lotnisko w Goose Park.|/15km od Fox River.00:23:06:Jeste�my na przedmie�ciach.00:23:07:Wiesz, ile ludzi musia�o nas us�ysze�?|To jest odrzutowiec.00:23:11:Nie przejmuj si� tym.00:23:18:To by� fa�szywy alarm.|Wszyscy wracaj� na oddzia�.00:23:22:Chod�cie za mn�.00:23:24:Bardzo dobrze.00:23:25:Nie zatrzymujcie si�.00:23:28:Chod�cie ch�opcy.|S�yszeli�cie, co m�wi�.00:23:36:W�a�nie tak.00:23:39:Ruszaj si�, ma�y.00:23:55:Czekaj!00:23:57:Jest jeszcze kilku maruder�w.00:24:00:Rusza� si�!00:24:06:Czekaj chwil�.00:24:07:To nie jest kombinezon z psychiatryka.|Zatrzymajcie si�.00:24:09:Nie rusza� si�!00:24:11:Nie ruszaj si�.00:24:13:W czym probl... [ Pobierz całość w formacie PDF ]