Proces budowania tożsamości przez osoby niepełnosprawne, Niepełnosprawność

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
//-->PROCES BUDOWANIA TO SAMOŚCI PRZEZ OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNEaneta StelterUAM PoznańWprowadzeniePomimo tego, e znacząca część społeczeństwa to ludzie pełnosprawni, coraz częściejzauwa amy, e obok nich yją te osoby niepełnosprawne. Z roku na rok powiększa się ichliczba a jednak wiedza na ich temat, mimo szeroko zakrojonej integracji, jest ciągle niepełna iprzejawia się najczęściej w formie utartych stereotypów i określeń o znaczeniupejoratywnym.Czym więc jest niepełnosprawność. Przyjmujemy, e niepełnosprawność to obni onyw stosunku do norm ustalonych dla danej populacji stan uszkodzenia organizmu, powodującyutrudnienia, a często ograniczenia funkcjonowania fizycznego i psychicznego oraz zdolnoścido pełnienia ról społecznych (Hulek, 1998). Człowiek niepełnosprawny, z uwagi na swekalectwo znajduje się w niekorzystnej sytuacji psychofizycznej, społecznej i ekonomicznejoraz ma trudności w osiąganiu celów yciowych, zaspokajaniu potrzeb i adaptacji społecznej.W wielu pracach psychologicznych dominował do niedawna pogląd, e naruszeniesprawności fizycznej ma głęboki, wręcz determinujący, wpływ na osobowość. Uwa anonawet,e z określonym rodzajem niepełnosprawności jest związany określony typosobowości. Obecnie uwa amy, e wprawdzie istnieją psychologiczne niebezpieczeństwatowarzyszące fizycznemu inwalidztwu, ale nie determinują one jednoznacznie rozwoju cechpsychicznych osób niepełnosprawnych, a odbiegające czasami od powszechnych standardówzachowania nie są patologiczne, ale jedynie specyficzne, stanowią bowiem formęprzystosowania i kompensacji. Zakładając stresogenny a zarazem traumatyzujący charakterniepełnosprawności nale y pamiętać, e utrata sprawności nie warunkuje istnienia odrębnegotypu osobowości inwalidzkiej, stanowi natomiast jeden z wa nych czynników rozwojuosobowości (Larkowa, 1987).Znane są ró ne teorie tłumaczące wpływ kalectwa na osobowość jednostki. B. Wright(1965) podkreśla, e ciało jako wartość subiektywna i społeczna będąc narzędziem adaptacji iprzystosowania się, wywiera pewien wpływ na zachowanie się jednostki oraz osobowość,wskutekpoczuciainnościiwyobcowania.Teoriewywodzącesięznurtupsychoanalitycznego, mówią,e obraz ciała jest podstawą poczucie własnego ego, a1niesprawne ciało daje poczucie wstydu i winy. Według A. Adlera (1986) poczucie mniejszejwartości fizycznej zmusza inwalidę do kompensacji braków poprzez ró nego rodzajuosiągnięcia społeczne, artystyczne, moralne, aby obronić zagro one poczucie własnej mocy.Natomiast teorie motywacji kładą nacisk na dą enie osoby niepełnosprawnej do jaknajpełniejszego rozwoju swoich zdolności i osiągnięcia samorealizacji (Reykowski, 1970).Funkcjonowanie człowieka, tak e niepełnosprawnego, mo na ujmować w trzechobszarach: psyche, soma i polis. Obszary te pozwalają ująć człowieka jako istotę społecznąpodlegającą oczekiwaniom i wymaganiom społecznym (polis), ywy organizm, posiadającyokreślone mo liwości i podatny na uszkodzenia (soma) oraz (psyche) istotę spostrzegającą,prze ywającą, podejmującą decyzje (Brzezińska, 2000, s. 190). Przyjęcie takiej perspektywyukazuje związki pomiędzy ciałem, psychiką a yciem społecznym osoby niepełnosprawnej.Uszkodzenie ciała (kalectwo) sprawia,e w płaszczyźnie psychologiczno – społecznejjednostka zmaga się z bolesnymi doświadczeniami lęku, utraty poczucia wartości i godności,doświadczeniami indywidualnego i społecznego odrzucenia i ograniczenia.Według S. Kowalika (1999) osoby niepełnosprawne mają trudności w organizowaniuwłasnegoycia w perspektywie czasowej, co powoduje niepewność związaną z własnąprzyszłością. Podlegają oni bowiem takim samym systemom segmentacji czasu ycia jakosoby pełnosprawne, ale mają ró nego rodzaju trudności z zastosowaniem poszczególnychsegmentów do własnego ycia. Tak więc, osoba niepełnosprawna mo e doświadczać wielusytuacji trudnych związanych z własną przyszłością pod kątem zdobycia zawodu,wykształcenia, zało enia rodziny, aktywnego współ ycia wśrodowisku.Z badań wynika (Arusztowicz, 2000; Błeszyńska, 1998; Witkowski, 1993), e sytuacjayciowa osób niepełnosprawnych nie przedstawia się najlepiej. Wyłania się z nich obrazosoby niepełnosprawnej, która nie wierzy w realizację swoich planów i dą eń, nie masprecyzowanych celów yciowych, nisko ocenia swoją wartość a jej warunki yciowe sązdecydowanie gorsze w porównaniu z osobami pełnosprawnymi. Nie jest to na szczęściejedyny model człowieka niesprawnego. W literaturze mo na bowiem znaleźć równieprzykładyświadcząceo du ej determinacji osób niepełnosprawnych w walce o normalneycie. Są to osoby przekraczające granice własnych mo liwości, konsekwentnie dąącedoosiągnięcia wyznaczonych celów yciowych, osoby, które nie czują się gorsze w porównaniuz ludźmi zdrowymi (Adler, 1986; Juchniewicz, 1992).Podsumowując, mo emy powiedzieć, e w ka dym przypadku niepełnosprawnośćstanowi stresor, który rzutuje (ale nie determinuje) na samopoczucie, samoocenę i sytuacjępsychospołeczną osoby nią obarczonej. Zachodzi sprzę enie zwrotne pomiędzy utratą2sprawności a stanem psychicznym i zdolnościami adaptacyjnymi jednostki. Jednym zistotnych elementów psychospołecznej sytuacji inwalidów, umo liwiającym adaptację dowarunków wynikłych z utraty sprawności jest właściwie ukształtowana to samość.Na podstawie koncepcji E.H. Eriksona (1980, 2000) oraz ujęcia sensu ycia przez K.Obuchowskiego (2000) mo na przyjąć, e ludzie o ró nych statusach rozwoju to samościró nią się pod względem psychospołecznego funkcjonowania, a tak e podejściem do ycia inadawania mu określonego znaczenia.Według K. Hurrelmanna (1994) jednostka bezwykrystalizowanej autokoncepcji (to samości) nie mo e stać się podmiotem zdolnym dodziałania i podejmowania kolejnych zadańzagadnieniadoświadczaniayciowych. Uzasadnione jest zatem łączeniezposzukiwaniemprzezosobyniepełnosprawnościniepełnosprawne własnej to samości.Jednostka określając siebie, porównuje się zeświatem,a w szczególności z innymiludźmi. Dostrzega podobieństwa i ró nice. Częściej jednak chce podkreślić własnąindywidualność, odrębność. W sensie psycho -społecznym jest to poczucie, e jest się kimś, atak e, kim mo e się być w przyszłości. Poczucie to samości człowieka dotyczy główniewłasnego istnienia, poczucia odrębności od otoczenia, wewnętrznej spójności, własnejwartości, autonomii i niezale ności. Osoby niepełnosprawne nie mają problemów zdostrze eniem swojej odrębności od otoczenia. Jest to jednak poczucie odrębności, które niegwarantuje wypracowania to samości opartej na poczuciu własnej wartości iświadomościwłasnych kompetencji. W przypadku niepełnosprawnych odrębny znaczy „inny”, co z koleiczęsto oznacza gorszy, natomiast to samość mo na budować nie na podkreślaniu własnejodrębności, ale na jej zaakceptowaniu.Perspektywą, która mo e ułatwić zrozumienie psychospołecznego funkcjonowaniajednostki niepełnosprawnej jest koncepcja E.H. Eriksona (1980, 2000). W poni szychrozwa aniach podjęto zatem próbę przedstawienia procesu tworzenia się to samości osóbniepełnosprawnych.1.Specyfika kształtowania się to samości osób niepełnosprawnych w cyklu yciaOsoba niepełnosprawna, która obarczona jest dysfunkcją od urodzenia albo od wiekudziecięcego, prędzej czy później dokonuje refleksji nad swoim obrazem, nad tym jaknaprawdę siebie spostrzega, czy akceptuje siebie i jakie wyznacza sobie cele yciowe. Wsytuacji, w której osoba zdrowa traci sprawność, mamy z kolei do czynienia jakby zpowtórnym przejściem cyklu rozwojowego od niemowlęctwa przez dojrzałość do starości.Nie ma jednak wątpliwości, e w obu tych przypadkach osoba niepełnosprawna staje przed3koniecznością przeanalizowania i porównania swojego wizerunku, swoich ograniczeń zmo liwościami. Je eli pomimo utraty sprawności jednostka zdoła przejść ponadograniczeniami i zaakceptuje swoją niepełnosprawność będzie w stanie, pomimo chwilzwątpienia i pora ek, zbudować (bądź przebudować) to samość, w taki sposób, aby miećpoczucie własnej spójności i wartości. W przeciwnym razie pozostaje jej postawa wycofaniasię i marazmu, poczucie ni szości będące enklawą dla bierności i roszczeń.Zgodnie z koncepcją rozwoju psychospołecznego Eriksona, zmiany rozwojowepojawiają się w yciu człowieka, począwszy od narodzin a dośmierci.Koncepcja ta kładzienacisk na fakt, e człowiek nie yje w „pró ni społecznej” a jego procesy rozwojowe sąwzmacniane bądź blokowane przez wpływy społeczne. Jednostka ma jednak mo liwościprzezwycię enia ograniczeń poprzez samodzielne kształtowanie swego ycia i nadawanie muniepowtarzalnego sensu. Zdobywanie coraz większej autonomii jest procesem trwającym całeycie i przebiega na kontinuum od całkowitej zale ności poprzez niezale ność iwspółzale ność (Sękowska, 2000; Pilecka, 1996).Osoby niepełnosprawne są nara one szczególnie na ograniczenia w swej autonomiiprzezśrodowiskospołeczne, przez charakter i głębokość niepełnosprawności, a tak e przezsamych siebie. Dochodzenie do autonomii, do wypracowania własnej to samości irealizowania określonych zadań rozwojowych wśród osób niesprawnych jest procesembardzo zró nicowanym, niejednoznacznym, lecz dla wielu osiągalnym. Poczucie to samości iautonomii osób kalekich jest w znacznej mierze kształtowane przez innych: rodziców,wychowawców opiekunów, przy zmniejszonym udziale niepełnosprawnych. Tendencjeograniczające samodzielne kształtowanie to samości przejawiają się w ograniczaniuaktywności inwalidów, nieuwzględnianiu ich mo liwości i aspiracji wyciu osobistym,zawodowym czy społecznym. Niepełnosprawni są więc zagro eni ryzykiem ograniczaniaswobodnych wyborów w wyra aniu potrzeb czy preferencji.Z. Bauman (2001) łączy pojęcie to samości z mo liwością sprawowania kontroli nadswoim yciem. Znaczna część osób niepełnosprawnych jest pozbawiona takiej mo liwości i zgóry skazuje się je na bierne uczestnictwo w yciu. Bauman uwa a, e obecnie jednostka maznacznie większy wpływ na tworzenie własnej to samości ni dawniej. Dzieje się tak poprzezmo liwość dokonywania wyboru i szeroko zakrojoną identyfikację, która pozwala na„zrzucenie” starej i „zdobycie nowej” to samości w zmieniającej się rzeczywistości.Większość ludzi ma mo liwości dokonywania wyboru, ale część osób niepełnosprawnych jestskazana jedynie na „przydział to samości”. Postrzeganie siebie jako osoby niesprawnej(innej, gorszej), bądź społeczne zaetykietowanie jako taka osoba, pozbawia mo liwości4dokonywania swobodnych wyborów. Tak więc, o to samości decyduje albo poczucie innościalbośrodowiskospołeczne.Trudno przedstawić wszystkie znaczące mechanizmy warunkujące kształtowanie siępoczucia to samości i autonomii w perspektywie ycia z niepełnosprawnością. Ograniczę sięzatem do zasygnalizowania, w moim przekonaniu, istotnych tendencji moderujących rozwójpsychospołeczny dzieci, młodzie y i dorosłych zmagających się z problemem utratysprawności.1.1.Niepełnosprawność w aspekcie dzieciństwaZachowanie człowieka jest z jednej strony regulowane przez mechanizmy wewnątrzosobowościowe z drugiej natomiast podlega wpływom czynników zewnętrznych. Od chwilinarodzin jednostka wchodzi bowiem w kontakt z otoczeniem społecznym. Mo emyzaryzykować stwierdzenie,e bez jego wsparcia nie jest mo liwe ukonstytuowanie sięczłowieczeństwa. Taki sposób myślenia o człowieku ma oparcie w koncepcji rozwojupsychospołecznego E.H. Eriksona, która opisując stadia rozwoju jednostki ukazuje szanseosiągnięcia zdrowej to samości przy współudziale otoczenia społecznego (1997, 2000).W pierwszych latachycia dziecka szansę taką dają rodzice, którzy w procesiewzajemnego dopasowywania się z nim, przygotowują je do kolejnych zmian rozwojowych(Schaffer, 2005). Znaczenie tej wymiany, z pozoru proste, ukazuje swoją zło oność w obliczuniepełnosprawności dziecka. Rodzice w procesie wychowania dziecka niepełnosprawnegodoświadczają wielu sytuacji trudnych (zob. Kościelska, 2000; Sidor, 2001; Twardowski,1999; Firkowska-Mankiewicz, 1999; Minczakiewicz, 2002), których konsekwencją nierzadkosą zachowania utrudniające prawidłowy rozwój dziecka. Takie niepoądanezachowaniarodziców względem niepełnosprawnego dziecka wyra ają się m.in. w: zaniedbywaniu go,izolowaniu się od niego, stawianiu nadmiernych wymagań lub opuszczeniu (Keller, 2000).Nieprawidłowe postawy rodziców są uwarunkowane czynnikami natury psychicznej ispołecznej.Niezale nie od ró norodności typologii postaw rodzicielskich wobec dzieci,omawiając postawy rodziców wobec dziecka niepełnosprawnego nale y pamiętać,ekalectwo dziecka zakłóca dotychczasowy model postępowania matki i ojca, i mo e byćprzyczyną dezorganizacji istniejących, prawidłowych postaw rodziców. Nowy modelpostępowania zale y od ich poglądów na sprawę defektu dziecka, od ich prze yćemocjonalnych, od płci dziecka, stopnia jego niepełnosprawności, czy te od płci samegorodzica (Ślenzak, 1978).5 [ Pobierz całość w formacie PDF ]